Dawno, dawno temu żyła sobie piękna dziewczyna. Była tak piękna, że powiadano, że jej piękność przewyższała blask księżyca.

Dumna była dziewczyna ze swej urody, jednak nie potrafiła się nią cieszyć. Ciągle dręczyła ją myśl, że kiedyś urodzi się inna, która będzie od niej piękniejsza. Dlatego też nie było dnia, żeby nie szukała potwierdzenia swojej piękności zarówno u ludzi, jak i u samego księżyca. Każdego wieczoru, kiedy na niebie skrzyły się miliony gwiazd, a księżyc lśnił swoim blaskiem, dziewczyna przyoblekłszy się w najpiękniejsze szaty i ozdoby, zwracała się do księżyca z pytaniem:

– O powiedz mi ty, który nadajesz blask nocy, czyż nie jestem najpiękniejsza na ziemi?

Mijały lata, a ona zawsze otrzymywała tą samą odpowiedź.
– Jesteś najpiękniejszą kobietą na ziemi, a blask twojej urody przyćmiewa mój blask.

To były słowa, jakie zawsze chciała słyszeć.

Aż pewnej rozgwieżdżonej nocy... Niestety, stało się to, czego obawiała się całe swoje życie.

– Piękna jesteś o pani – rzekł księżyc – wkrótce jednak urodzisz córkę, której uroda przewyższy twoją.




Copyright © 2010 Fundacja Edukacji Międzykulturowej
Przedruk, kopiowanie,skracanie, wykorzystanie tekstów (lub ich fragmentów) publikowanych w portalu www.miedzykulturowa.org.pl w innych mediach lub w innych serwisach internetowych wymaga podania źródła.
  O fundacji | Kontakt   do góry